piątek, 26 września 2014

#005 ZASTANÓWCIE SIĘ NAD TYM

Dziś zacznę dość nietypowo, bo od wyrażenia swojej opinii na temat POSTĘPOWANIA NIEKTÓRYCH OSÓB W INTERNECIE. 


      W rzeczywistości  bloga założyć może każdy. Kiedy i w jaki sposób sobie chce, a NIKT inny nie powinien się go czepiać o to co robi. 
Każdy człowiek jest inny, dlatego też robi to z różnych przyczyn. Niektórzy chcą się zmotywować, drudzy poznać nowych ludzi, a jeszcze inni zachęcić pozostałych do wspólnego działania.
      Moim zdaniem strefę bloggerów można podzielić na trzy grupy:
      1. POCZĄTKUJĄCY - osoby dopiero zaczynające swoją przygodę z blogger'em,
      2. LENIWI - którzy założyli bloga, osiągnęli coś i mają go w gdzieś,
      Oraz 3. ZASRANE CHWALIPIĘTY - czyli grupa ludzi, która prowadzi bloga już od jakiegoś czasu, uważa się za ,,dobrego'' blogger'a i z przyjemnością śmieje i obraża innych, słabszych. 
      Znaczy się, jest też 4 grupa - naprawdę dobrych blogger'ów i chwała im, że jako tako poprawiając jakość polskich stron, ale nie o nich chciałabym się wypowiedzieć. Spotkałam się przed chwilą z blogiem, na którym dziewczyna uważa się za lepszą (co wyraźnie daję do zrozumienia każdemu czytelnikowi) i śmieje się z dopiero zaczynających, którzy w przypadku diety na początku zawalają, albo rezygnują i nazywają się przykładowo motylkami.

ALE PO CHOLERĘ WPIEPRZA SIĘ W ICH BLOG'OWANIE!

Czy to, że w pierwszych dniach diety, komuś nie wyszło znaczy, że należy się z niego śmiać?
Albo, że ktoś się poddał, sugeruję, że jest gorszy?
Jeżeli masz wątpliwości co do odpowiedzi, albo wahasz się, pomiędzy paroma, to pomogę ci. Odpowiedź brzmi NIE. 
 Jeżeli dziewczyna chce, niech nazywa się motylkiem. Nie twój zasrany biznes (wybaczcie mi słownictwo, ale jestem wściekła) do jakiej grupy chciałaby należeć. Nie wydaję mi się, żeby jakiś blogger z grupy numer 3, zaczął od razu od mega sławy i ominął w ten sposób grupę numer 1. Nawet jeżeli początek nie jest łatwy, nie udaję mu się, to nie powód, żeby się od razu z niego śmiać. 
Więc podsumowując bądźmy wyrozumiali,
i miejmy w sobie choć odrobinę empatii i
nie bądźmy zasranymi chwalipiętami bo to do niczego nie prowadzi.

Każdy jakoś musi zacząć. 
Początkujących powinno się wspierać, a nie dołować.
TRAKTUJMY INNYCH TAK JAK BYŚMY SAMI CHCIELI BYĆ TRAKTOWANI.

ZASTANÓWCIE SIĘ NAD TYM. 

poniedziałek, 22 września 2014

#001 Najgorszy jest początek


Jestem zwykłą, przeciętną nastolatką, którą los (a raczej rodzice) pokarał imieniem Aleksandra. Mimo to znajomi zwracają się do mnie Alex. W skrócie o moim nudnym życiu mogę powiedzieć tyle, że trwa już (albo dopiero) 16 lat. Jest pełne zlotów i upadków. Interesuję się w sumie wszystkim i niczym. Coś tam czasami pobrzdąkam na gitarze, albo porysuję, co pozwala mi chociaż na chwilę oderwać się od rzeczywistości. Ale moją największą pasją jest pisanie.

Wypadałoby napisać jakiś wstęp o czym będzie blog.
No więc, w skrócie będzie to moja odskocznia.